Jubileusz 90-lecia – Cykl Wspomnień cz. 4
Wraz z upływem kolejnych miesięcy 1936 roku członkowie zarządu starachowickiego oddziału Polskiego Związku Zawodowego Pracowników Przemysłowych i Handlowych Rzeczypospolitej Polskiej coraz bardziej utwierdzali się w przekonaniu, że komitet, któremu powierzono zadanie zorganizowania pierwszej w mieście szkoły średniej typu ogólnokształcącego stanie na wysokości zadania.
Cieszył wynik postępowania konkursowego, który pozwolił wyłonić kompetentnego – jak mniemano – dyrektora. Postępowało kompletowanie grona pedagogicznego i gromadzenie potrzebnych pomocy naukowych. Wiążącą pozostawała obietnica użyczenia tymczasowego lokum w przyzakładowej szkole zawodowej, a perspektywa wydatnej pomocy Zakładów Starachowickich w budowie nowego, dedykowanego gimnazjum, budynku była wielce atrakcyjna. Pozytywna reakcja lokalnej społeczności na zapowiedź rychłego uruchomienia nowej szkoły, zdawała się być gwarantem udanej rekrutacji.
Nowo tworzonej szkole dane było rozpoczynać pracę w czwartym roku obowiązywania ustawy o ustroju szkolnym z 1932 roku, zwanej reformą jędrzejewiczowską (od nazwiska Janusza Jędrzejewicza – głównego pomysłodawcy i promotora oświatowych zmian). Reforma ujednoliciła system edukacji, wprowadzając powszechny obowiązek szkolny w siedmioklasowej szkole powszechnej ‒ odpowiedniku dzisiejszej szkoły podstawowej. Ostatnia klasa była przeznaczona dla uczniów, którzy nie kontynuowali dalszej nauki.
Po ukończeniu szóstej klasy rozpoczynał się II etap edukacji, określany jako szkoła ogólnokształcąca. Składał się z czteroletniego gimnazjum, kończącego się tzw. małą maturą, która umożliwiała dalszą naukę w dwuletnim liceum ogólnokształcącym lub zawodowym. Mała matura pozwalała również na wybór trzyletniego liceum pedagogicznego.
Ustawa zakładała, że licea ogólnokształcące będą miały charakter elitarny. Klasy, które wybierali uczniowie, były nakierowane na daną specjalizację: klasyczną, humanistyczną, przyrodniczą oraz matematyczno-fizyczną. Dwuletnią naukę kończyła tzw. duża matura, umożliwiająca pójście na studia.
Celem nauczania gimnazjalnego stało się przygotowanie do pełnienia takich funkcji w życiu społecznym, które wymagały wykształcenie średniego, oraz przysposobienie do dalszej nauki w liceum. Duży nacisk kładziono na aktualne potrzeby państwa. Zachowano obowiązkową naukę języka łacińskiego. Gimnazja koedukacyjne były dopuszczone tylko w miejscowościach, w których nie było żeńskiej szkoły średniej.
Zajęcia w lekcyjne w gimnazjum trwały od poniedziałku do soboty włącznie. Tygodniowo przypadało od 30 do 32 godzin z przedmiotów obowiązkowych i do 4 z przedmiotów nadobowiązkowych. Dzienna liczba zajęć nie mogła być wyższa niż 6 godzin lekcyjnych. Gimnazjum oparto na sześcioletniej szkole powszechnej, a wiek uczniów określono na 12 do 16 lat. Przyjęcie odbywało się na podstawie egzaminu. Obejmował on język polski z elementami historii, arytmetykę z elementami geometrii, geografię z elementami przyrody, uwzględniano również wyniki uzyskane na świadectwie szóstej klasy szkoły powszechnej. W gimnazjum nie przewidziano egzaminu końcowego (z wyjątkiem absolwentów gimnazjów prywatnych bez praw publicznych).
W trakcie czteroletniej nauki przedmiotami obowiązkowymi były: religia, język polski, język łaciński, język obcy nowożytny, historia, geografia, przyroda, fizyka, chemia, matematyka, zajęcia praktyczne oraz wychowanie fizyczne. Wprowadzono także przedmioty nadobowiązkowe: drugi język nowożytny, rysunki i śpiew. Uczeń wybierał jeden z nich, wyjątkowo dwa.
Dużo miejsca poświęcano sprawom wychowania, które było polem wielu działań nauczycielskich, a zasady wychowania wpajane były również przez odpowiednio sformułowany zakres obowiązków uczniowskich, do których należały między innymi: dbałość o rozwój umysłowy i fizyczny, szacunek dla starszych, pomoc słabszym, rzetelność, uczciwość oraz odpowiedzialność za słowa i czyny. Nie było klas profilowanych.
Na zdjęciu: uczniowie Prywatnego Gimnazjum Koedukacyjnego w Starachowicach w czasie procesji Bożego Ciała w 1938 roku.