Jubileusz 90-lecia – Cykl Wspomnień cz. 15
Swoją przygodę z Prywatnym Gimnazjum Koedukacyjnym w Starachowicach rozpoczęło we wrześniu 1936 roku 108 uczennic i uczniów podzielonych na trzy zespoły klasowe. Ich edukację i wychowanie poruczono zespołowi pedagogów składającemu się z 12 osób (liczba ta uwzględnia dyrektora Stanisława Francuza i jego zastępcę dr Wincentego Jasiewicza). Kolejne lata przynosiły naturalną fluktuację kadr. W jej efekcie, do momentu wybuchu II wojny światowej, przez grono pedagogiczne starachowickiego gimnazjum przewinęło się łącznie 20 osób.
Nauczyciele Prywatnego Gimnazjum Koedukacyjnego w Starachowicach w latach 1936-1939:
Stanisław Francuz – dyrektor i nauczyciel historii;
dr Wincenty Jasiewicz – zastępca dyrektora i nauczyciel j.niemieckiego;
Władysław Baran – język polski, język łaciński;
Felicja Cholewa – język polski;
Stanisław Cholewa – geografia, przyroda;
Stanisława Czochara – historia;
Jan Flis – geografia, przyroda;
Anna Gąsiorowska – instruktor Przysposobienia Woskowego Kobiet;
Jan Jakubowicz – zajęcia wokalno – muzyczne;
dr Jan Kajfasz – język łaciński, historia;
Kazimierz Lipko – zajęcia praktyczne chłopców;
Stanisław Maliński – religia;
Helena Nowakówna – zajęcia praktyczne dziewcząt;
Kazimierz Petryszak – religia;
Wacław Stawirej – gimnastyka;
Elżbieta Stefańska – matematyka;
Władysław Szopski – ćwiczenia cielesne, przysposobienie wojskowe;
Maria Wlazłowska – zajęcia praktyczne dziewcząt, rysunki;
Henryk Zwierzycki – matematyka, fizyka;
Władysław Zdąbłasz – religia.
Oprócz zadań stricte dydaktycznych, nauczyciele pełnili funkcję wychowawców klasowych. Opiekowali się nadto mnogością organizacji szkolnych i kół zainteresowań. Pokaźna ich liczba świetnie egzemplifikuje tezę, że starachowickie gimnazjum stwarzało dobre warunki do rozwoju talentów, pasji i zainteresowań swoich uczniów. W jedynej w mieście szkole średniej typu ogólnokształcącego swoją aktywność zaznaczały: koło Polskiego Czerwonego Krzyża, koło krajoznawcze, koło historyczne, Szkolna Kasa Oszczędności, męska i żeńska drużyna harcerska, Liga Morska i Kolonialna, Sodalicja Mariańska, Szkolny Klub Sportowy, Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej i orkiestra szkolna. Działały nadto biblioteka, świetlica i sklepik szkolny.
Trudno nie zauważyć wielkiej troski, jaką właściciele szkoły i jej dyrekcja przywiązywali do permanentnego podnoszenia kwalifikacji zawodowych zatrudnionych w gimnazjum pedagogów. Nauczyciele uczestniczyli w konferencjach przedmiotowych i ogniskach metodycznych. Dyrektor Francuz doskonalił swój warsztat na licznych konferencjach i ogólnopolskich naradach dyrektorów. Przedmiotowo – dydaktyczne eventy pozwalały rozwijać kompetencje nie tylko ich uczestnikom. Nauczyciele zobligowani byli przygotowywać szczegółowe sprawozdania z przebiegu wydarzeń, w których uczestniczyli. Nierzadko inicjowali inspirujące dyskusje w gronie pedagogicznym. Twórczo angażowali się w optymalizację planu nauczania i wychowania, który powstawał w starachowickim gimnazjum.
Aktywność grona nauczycielskiego nie ograniczała się tylko do murów szkoły. Pedagodzy wygłaszali referaty w Resursie Urzędniczej. Przy gimnazjum założony został – finansowany przez Zakłady Starachowickie – Uniwersytet Ludowy Powszechny. W związku z eskalacją napięcia w stosunkach międzynarodowych i prawdopodobną perspektywą wybuchu wojny grono pedagogiczne wzięło udział w Pożyczce Lotniczej i prowadziło na terenie miasta zbiórkę na Fundusz Obrony Narodowej. W trakcie mobilizacji powszechnej dr Jan Kajfasz, Wincenty Jasiewicz i Stanisław Cholewa wygłaszali okolicznościowe prelekcje.
Zawiadujący Prywatnym Gimnazjum Koedukacyjnym w Starachowicach potrafili docenić wiedzę merytoryczną, dydaktyczny kunszt, profesjonalizm i zaangażowanie zatrudnionych w szkole pedagogów. Na podstawie listy płac z sierpnia 1939 roku uznać można zarobki nauczycieli za naprawdę dobre. Dyrektor Stanisław Francuz mógł liczyć na uposażenie w kwocie 845,60 zł. Jego zastępca – dr Wincenty Jasiewicz – 550,80 zł. Praca najlepiej uposażanych nauczycieli „szeregowych”: dr Jana Kajfasza, Felicji Cholewy i Henryka Zwierzyckiego wyceniana była na ponad 500 zł. miesięcznie.
Dla porównania: szacunkowa uśredniona pensja wynosiła w Polsce w 1939 roku około 74 –100 złotych miesięcznie. Robotnik niewykwalifikowany zarabiał ok. 90 –120 zł. Nieco lepiej wiodło się górnikom (ok. 168 –193 zł) oraz hutnikom (ok. 229 –234 zł).Nauczyciel w powszechnej szkole podstawowej mógł liczyć na uposażenie rzędu 130–260 zł., a średnia pensja pracownika umysłowego wynosiła ok. 280 zł.
Nawet pobieżna analiza zestawionych danych pokazuje, że perspektywa spełniania się w charakterze pedagoga w przedwojennej szkole była naprawdę atrakcyjna. Dobrze (na pewno w wymiarze finansowym) było być nauczycielem w II Rzeczypospolitej. Jeszcze lepiej było być nauczycielem zatrudnionym w starachowickim gimnazjum.
